Mądra pani kos.
 
 
~ major93    |    dodano: 2009-04-26 20:28
Jak już nie raz pisałem, martwiła mnie sytuacja pary kosów, która co rok zakładała gniazdo w czymś na pozór winorośla przy murze. Niestety co roku te gniazdo ktoś lub coś niszczyło.Albo moi super ,,kumple", albo kot który miał tam bardzo łatwy dostęp, bądź lecąca piłka. W tym roku doznałem szoku. Otóż schodzę sobie rano dwa tygodnie temu z psem, patrzę przez okno klatki schodowej a tam...na parapecie w rogu jest gniazdo kosa z wysiadującą samicą! Bardzo się ucieszyłem. Miałem o tym napisać wcześniej, ale przygotowywałem się do testów więc brakło czasu. Dzisiaj schodzę rano z psem i zauważyłem, że w gnieździe są pisklaki. Nie wiem ile ich jest bo samica była przy gnieździe, więc nie chciałem przeszkadzać;) Oprócz tego tydzień temu widziałem kopulujące kopciuszki. Po raz pierwszy w życiu widziałem kopulujące ptaki;D Teraz tylko czekam na pisklaki bo tez wiem gdzie jest ich gniazdo. Para pustułek codziennie lata mi nad głową, ale pisklę jeszcze się nie wykluło. Jestem tego pewny;) Całe stadko zięb ma kilkanaście gniazdek na jednym drzewie;) też jeszcze się nie wykluły, ale będzie to lada moment;) teraz tylko czekam na jerzyki;)